Praca kobiety w firmie oferującej technikę estradową
Opublikowano: 2016-12-04
Branża estradowa, a w zasadzie jej część techniczna wiąże się z pewnymi charakterystycznymi skojarzeniami. W pierwszej
chwili większości osób przychodzi do głowy obraz sprzętu, sceny, światła. Natomiast jeśli chodzi o ludzi, a dokładniej ekipę
techniczną to kojarzymy ją z mężczyznami, jednak nie zawsze tak jest. Powoli, ale co raz częściej można spotkać również kobiety.
Jak na razie jest ich stosunkowo niewiele, natomiast da się zauważyć tendencję wzrostową. Wydaje się, że raczej w najbliższym
czasie nie dojdzie do sytuacji, w której te proporcje diametralnie się zmienią, nie z powodu trudności w opanowaniu wiedzy
teoretycznej, ani praktycznej, ale z powodu samej pracy fizycznej. W przypadku realizacji czy projektu nie ma żadnych przeciwskazań,
ale jak wiemy jest jeszcze sprawa rozładunku, wniesienia, montażu itd., gdzie mamy do czynienia także z elementami o sporej
wadze. Również nie twierdzę, że kobiety nie dałyby rady, jednak są pewne ograniczenia ze względów zdrowotnych, o których jest mowa np.
w przepisach BHP. Wracając do realizacji to owszem, stanowisko realizatora dźwięku, światła czy multimediów, do którego ograniczałoby
się zadanie Pań nie wykazuje preferencji ze względu na płeć, tylko... Nie od razu realizatorem się zostaje. Owszem, zdarzają się przypadki gdzie
osoba po szkoleniu i z pewnym doświadczeniem u boku innych staje za mikserem i w zasadzie omija "ścieżkę kariery", ale większości
najpierw dany człowiek jest przyjęty w charakterze typowo fizycznym, gdzie zdobywa podstawy praktyczne i uczy się sprzętu oraz konfiguracji.
Następnie awansuje na stanowisko techniczne, a później być może dalej. Nawet gdyby udało się zacząć od technika scenicznego (oczywiście
mając podstawową wiedzę) to i tak nie jest to praca gdzie zupełnie pomijamy aspekt fizyczny. Dodatkowo często w mniejszych firmach lub
przy mniejszych produkcjach wszyscy niezależnie od zajmowanego stanowiska mają na początku montażu jakieś zadanie fizyczne.
Oprócz aspektu wysiłku fizycznego, kobiety posiadają pewne cechy, które mogą powodować utrudnienia lub większy dyskomfort dla nich samych, zwłaszcza w przypadku dłuższych wyjazdów w plener. Jednak nie każda dziewczyna patrzy w ten sposób, a praca wykonywana z pasją potrafi wynagrodzić pewne niedogodności.
Temat głównie męskiego otoczenia w pracy i związanych z tym spraw pomijam, gdyż dla jednych kobiet może to być plusem innych minusem, a sami faceci też różnie się zachowują, więc nie można tutaj nic uogólniać.
Co do plusów. Towarzystwo Pań zazwyczaj pozytywnie wpływa na męskie grono i może być pomocne w organizacji pracy i wzajemnych relacjach. Także, ogólnie przyjmuje się, że kobiety są bardziej wrażliwe na różne formy artystyczne. Odnosząc się do muzyki, scenografii czy oświetlenia może to mieć pozytywny wpływ na projekt lub realizację.
Kolejną sprawą jest aby cała ekipa wiedziała, co należy do obowiązków poszczególnych ludzi. Może pojawić się sytuacja, gdzie kobieta i mężczyzna będą mieli taką samą role np. technik sceniczny. O ile przed imprezą nie powinno być problemu i w przypadku jakiegoś ciężkiego przedmiotu ktoś inny z chęcią wyręczy dziewczynę, to jednak po ciężkim, długim evencie ekipa jest zmęczona i patrzy żeby jak najszybciej zakończyć pracę "na dziś". Może to spowodować pretensje u niektórych osób dotyczące tego, że gdyby to był chłopak nie trzeba byłoby mu pomagać w zadaniach należących do jego obowiązków. Oczywiście wszystko zależy od podejścia poszczególnych osób w grupie, a przede wszystkim od ustalenia podziału zadań już na początku, o czym pisałem wcześniej. Jeśli wszystko będzie odpowiednio dograne nie powinno być problemu, a obecność kompetentnych Pań raczej rozluźni atmosferę i może wpłynąć pozytywnie na ogólną współpracę.
Oprócz aspektu wysiłku fizycznego, kobiety posiadają pewne cechy, które mogą powodować utrudnienia lub większy dyskomfort dla nich samych, zwłaszcza w przypadku dłuższych wyjazdów w plener. Jednak nie każda dziewczyna patrzy w ten sposób, a praca wykonywana z pasją potrafi wynagrodzić pewne niedogodności.
Temat głównie męskiego otoczenia w pracy i związanych z tym spraw pomijam, gdyż dla jednych kobiet może to być plusem innych minusem, a sami faceci też różnie się zachowują, więc nie można tutaj nic uogólniać.
Co do plusów. Towarzystwo Pań zazwyczaj pozytywnie wpływa na męskie grono i może być pomocne w organizacji pracy i wzajemnych relacjach. Także, ogólnie przyjmuje się, że kobiety są bardziej wrażliwe na różne formy artystyczne. Odnosząc się do muzyki, scenografii czy oświetlenia może to mieć pozytywny wpływ na projekt lub realizację.
Kolejną sprawą jest aby cała ekipa wiedziała, co należy do obowiązków poszczególnych ludzi. Może pojawić się sytuacja, gdzie kobieta i mężczyzna będą mieli taką samą role np. technik sceniczny. O ile przed imprezą nie powinno być problemu i w przypadku jakiegoś ciężkiego przedmiotu ktoś inny z chęcią wyręczy dziewczynę, to jednak po ciężkim, długim evencie ekipa jest zmęczona i patrzy żeby jak najszybciej zakończyć pracę "na dziś". Może to spowodować pretensje u niektórych osób dotyczące tego, że gdyby to był chłopak nie trzeba byłoby mu pomagać w zadaniach należących do jego obowiązków. Oczywiście wszystko zależy od podejścia poszczególnych osób w grupie, a przede wszystkim od ustalenia podziału zadań już na początku, o czym pisałem wcześniej. Jeśli wszystko będzie odpowiednio dograne nie powinno być problemu, a obecność kompetentnych Pań raczej rozluźni atmosferę i może wpłynąć pozytywnie na ogólną współpracę.
