ciekawostki
porady
pliki do pobrania


Przejściówki, przelotki, sygnałowe i zasilające... - po co to komu?

Opublikowano: 2026-07-17

 Te niepozorne elementy pozwalające na połączenie ze sobą dwóch rodzajów złącz niejednokrotnie ratują sytuację. O ile w systemie sterowania oświetleniem DMX w zasadzie możemy ograniczyć się do przejścia pomiędzy "końcówkami" 3 pin-owymi na 5-cio oraz odwrotnie to w sygnałach audio występuje ich dużo większa różnorodność. Nie zapominajmy także o zasilaniu, ale o tym później.
 Przelotki (adaptery), możemy podzielić ze względu na zastosowane typy złącz oraz ze względu na budowę. W drugim przypadku wyróżniamy jednolite i te oparte na kablu. Poręczniejsze i mniejsze zapewne są te jednolite, jednak mają one kilka minusów. wtyki audio Dołączone do kabla sygnałowego powodują przedłużenie wtyku, co za tym idzie większe prawdopodobieństwo przypadkowego ułamania któregoś elementu lub uszkodzenia gniazda w sprzęcie, ewentualnie jego lutów. Zdarzają się wersje nierozbieralne - jednorazowe, nie ma możliwości ich naprawy ani zmiany końcówek na lepsze (w celu poprawy jakości produktu). Pod tym względem adaptery wykonane za pośrednictwem przewodu przodują, mam na myśli wysokiej jakości krótki kabel (kilkanaście, kilkadziesiąt cm), który z założenia nie jest samodzielnym przewodem sygnałowym. W takim przypadku wozimy ze sobą niewielki, lekki case z przejściówkami i standardowy zestaw przewodów, zamiast dużych ilości różnego rodzaju rzadko potrzebnych kabli. Dłuższe przewody będące równocześnie przejściem z jednego rodzaju złącza na drugi dobrze sprawdzą się w instalacjach stałych, gdzie są wpięte w konkretne urządzenia.
 Stosując przelotki nie sugerujmy się tylko tym, że "końcówki" do siebie pasują. Dla przykładu, przejściówka z żeńskiego XLR na męski TRS, będzie fizycznie pasowała do wpięcia mikrofonu bezpośrednio w wejście liniowe miksera, jednak oczywiście ze względu na różnicę poziomów nie zadziała ona prawidłowo. Potrzebny jest jeszcze element aktywny - przedwzmacniacz (preamp).

 W tym momencie należy wspomnieć o obowiązującym standardzie wyprowadzeń w najczęściej występujących złączach:
XLR (Canon) 3 pin:
 • Audio analog: pin 1 "masa", pin 2 "+", pin 3 "-"
 • Audio cyfra (AES3 Type I): pin 1 "masa", pin 2 "+", pin 3 "-"
 • DMX: pin 1 "masa", pin 2 "-", pin 3 "+"
XLR (Canon) 5 pin:
 • DMX: pin 1 "masa", pin 2 "data -", pin 3 "data +", pin 4 "extra data -", pin 5 "extra data +"
TRS (duży jack stereo):
 • Symetryczne: tip (końcówka) "+", ring (pierścień ) "-" , sleeve (tuleja) "masa"
 • Stereo: T - kanał lewy, R - kanał prawy, S - masa
 • Insertowe: T - wyjście, wysyłka (out, send), R - wejście, powrót (in, return) (opis od strony miksera)
TS (duży jack mono): T - sygnał , S - masa
mini TRS (mini jack stereo): T - kanał lewy, R - kanał prawy, S - masa
RCA (cinch): środek (Center Conductor) - sygnał, Shield (ekran) - masa

 Opisy:
• masa, ground, gnd,⊥, , , earth, common
• sygnał, żyła gorąca, hot, +, Data True
• sygnał o odwrotnej polaryzacji, żyła zimna, cold, - , invert polarity, Data Complement

 Poziomy sygnałów:
• mikrofonowy: około kilkadziesiąt miliwoltów (mV)
• liniowy konsumencki: 0,32V (-10dBV)
• liniowy profesjonalny: 1,23V (+4dBu)

 Rodzaje sygnałów audio:
• symetryczny analogowy (XLR, TRS)
• niesymetryczny analogowy (TS, RCA)
• symetryczny cyfrowy AES ⁄ EBU (IEC 60958 Type I, XLR) (coraz częściej opisywany jako AES)
• niesymetryczny cyfrowy S ⁄ PDIF (IEC 60958 Type II-Unbalanced, RCA) (coax)
• optyczny cyfrowy S ⁄ PDIF (IEC 60958 Type II Optical-Fiber, F05 ⁄ TOSLINK)

 Między wyżej wymienionymi sygnałami elektrycznymi analogowymi o zbliżonym poziomie możemy stosować zwykłe przelotki, natomiast wszelkiego rodzaju konwersje innych sygnałów wymagają odpowiednich układów elektronicznych.
 Następna sprawa do kwestia sygnałów symetrycznych (zbalansowanych) i niesymetrycznych (niezbalansownych) oraz ich wzajemnej zamiany.
 Prawidłowa symetryzacja lub desymetryzacja wymaga dodatkowych układów (pasywnych np. transformator lub aktywnych np. wzmacniacz operacyjny). W przypadku przesyłania sygnału na dłuższe odległości należy stosować postać symetryczną (większa odporność na zakłócenia) i wyżej wymienione układy elektroniczne.
Nie oznacza to, że nie da się połączyć ze sobą tych dwóch standardów za pomocą samej przelotki. W tym celu zwieramy zimną żyłę do masy. Spora większość sprzętu jest odporna na takie zabiegi, zarówno w przypadku wyjścia sygnału jak i co oczywiste wejścia (duża impedancja).
 Odruchowo przy połączeniu urządzeń za pomocą przelotki, czy też bezpośrednio kablem, człowiek nie zastanawia się nad rozkładem sygnałów w złączu. Przyjęte są pewne wyżej podane standardy, które mają ułatwić pracę i wszyscy powinni się do nich stosować celu uniknięcia problemów. Czasem jednak nawet w urządzeniach firmowych zdarzają się odstępstwa. Na koniec artykułu podam kilka przykładów. Warto więc zaglądnąć do instrukcji sprzętu, którego jeszcze nie znamy.
 Schematy przejść pomiędzy różnymi typami złącz audio znajdziecie tutaj: Audio Adapters
 Sygnały sterujące oświetleniem za pomocą protokołu DMX zazwyczaj łączymy XLR-ami 3 lub 5-cio-pinowymi. Adapter jednego standardu na drugi wykonany jest poprzez połączenie ze sobą tych samych nr końcówek (1⇒1, 2⇒2, 3⇒3, 4 i 5 pozostawiamy niepodpięte). Możemy jeszcze spotkać przejściówkę z XLR na RJ45, dla przykładu produkt firmy Neutrik (opis połączeń i szczegóły w linku): In-line DMX to RJ45 Adapter.
 Standardy komputerowe jak np. USB, FireWire, RS232, RJ45 itd., które coraz częściej pojawiają się w sprzęcie estradowym pominę, zainteresowanych odsyłam na strony poświęcone informatyce.
 Także przesył cyfrowy, wielokanałowy elektryczny lub optyczny jak np. MADI, ADAT, DANTE, ROCKNET, ETHERSOUND, COBRANET, ULTRANET itd. nie dotyczy pasywnych przejściówek.
 Przejdźmy teraz do połączeń elektrycznych zasilających. Zasadniczo możemy je podzielić na dwie grupy: trójfazowe i jednofazowe.
 W przypadku prądu jednofazowego w Polsce możemy spotkać gniazdka sieciowe typu C (bez przewodu ochronnego - coraz rzadziej), typu E (z ochroną) i czasami, głownie w sprzęcie i listwach zasilających typu F (niemieckie, schuko). Są jeszcze gniazdka na tzw. płaską wtyczkę - można ją wpiąć w każdy z wyżej wymienionych rodzajów gniazd. O ile wtyczki te występują, to gniazdek praktycznie nie spotyka się w naszej branży. Z jednofazowych złącz wyróżnić można jeszcze przemysłowe 16A, 32A i 63A. 32 i 16 czasem stosujemy do opinania racków (np. wzmacniacze) i innych układów, gdzie zależy nam na pewności i niezawodności zasilania.
 Co do samych wtyczek sieciowych, nikt nam nie zabroni wożenia ze sobą adapterów na inne standardy, ale mało prawdopodobne, abyśmy je wykorzystali (chyba, że w przypadku współpracy z zagranicznymi firmami lub zespołami). Wyjątkiem może być schuko na typ E.
Do gniazdek schuko ze stykami ochronnymi u góry i dołu ciężko włożyć zwykłą wtyczkę, tym bardziej, że posiada ono po bokach specjalne rowki prowadzące i standardowa wtyczka typu C lub E nie zmieści się tam. Nawet jeśli byśmy ją jakoś włożyli to prawdopodobne jest uszkodzenie "blaszek" PE gniazda. Na szczęście większość aktualnie stosowanych i sprzedawanych wtyczek sieciowych jest uniwersalna oraz kompatybilna z jednym i drugim rodzajem.
Jeśli posiadamy urządzenie z wtyczką zagraniczną to najlepiej przejściówkę mieć na stałe przypięta, abyśmy jej przypadkiem nie zapomnieli.
 Od strony urządzeń najczęściej spotykamy trzy rodzaje połączeń z kablem zasilającym: przewód wprowadzony na stałe, złącze komputerowe IEC (C14) (teoretycznie przewidziane do 10A, jednak producenci sprzętu wcale nie rzadko o tym zapominają) oraz PowerCon (20A i 32A). Oczywiście możemy stosować różne kombinacje miedzy wyżej wymienionymi standardami, jednak należy pamiętać o zachowaniu "biegunowości" oraz odpowiedniego przekroju kabla. W przypadku PowerCon-a, mimo iż został zaprojektowany na większy prąd to maksymalnie z gniazdka sieciowego pobierzemy 16A (jeśli jest ono prawidłowo zabezpieczone). Moglibyśmy skorzystać z przelotki złącza siłowego 3x32A na 1,2 lub 3 PowerCon-y 32A (każdy z osobnej fazy), jednak jeśli zabezpieczenie zostanie "wybite" wyłączą nam się wszystkie 3 urządzenia ( "S" trójfazowy). Kwestie zwłoczności bezpieczników pomijam.
 O bezpiecznikach więcej możecie znaleźć tutaj: Anatomia bezpiecznika
 Przejdźmy teraz do adapterów zasilania siłowego trójfazowego. Układ czterożyłowy (TN-C lub TT) pominiemy, gdyż do poprawnego przejścia na TN-S, który jest nam potrzebny, sama przelotka nie wystarczy (brakowałoby prawidłowo wykonanego uziomu). Zatem wpinamy się w gniazdo z pięcioma złączami (L1, L2, L3, N, PE). Jeśli natomiast podajemy kabel pięciożyłowy nie zakończony wtyką, tzw. "wąsy" to jego podłączenie należy do zakładu energetycznego lub uprawnionej osoby (przewody N i PE zostaną podpięte do odpowiadających im szyn lub do szyny PEN). Istnieje co prawda opcja zasilania czterożyłowego i uziomu przyłączonego do naszej rozdzielni (TN-C-S), ale to nie temat związany z przejściówkami, a raczej energetyką i rozdzielnicami elektrycznymi.
     A więc do rzeczy... Przydatnymi mogą okazać się: zlacza silowe
  • Rozgałęźniki siłowe - kiedy np. mamy kilka wtyczek i jedno gniazdo. Suma prądów wszystkich wtyczek nie może przekroczyć maksymalnego prądu na jaki przewidziane zostało gniazdo z którego się rozgałęziamy. Należy również stosować stopniowanie zabezpieczeń.
  • Przelotki z mniejszej wartości prądu na większą - dla przykładu: może się okazać że nasza rozdzielnia ma wejście 125A, a my mamy do dyspozycji gniazdo 63A, o ile nie potrzebny nam będzie prąd powyżej 63A to spokojnie możemy skorzystać z takiego rozwiązania.
  • Przelotki z większej wartości na mniejszą - sytuacja odwrotna tylko tutaj najlepiej gdybyśmy mieli adekwatne zabezpieczenie na wejściu rozdzielni (lub sprzętu np. dimmera), ponieważ o ile z gniazda przed redukcją pobierzemy większy prąd (aż do maksimum jego standardu), to sam kabel jak i wtyczka wpięta po przejściówce mogą ulec przegrzaniu i uszkodzeniu.
  • Przelotki ze starszego typu gniazd na aktualnie obowiązujące standardy.
 Podobnie jak w przypadku rozwiązań jednofazowych pamiętajmy o zachowaniu "biegunowości" (kolejności styków) i stosowaniu należytych przekrojów przewodów.
Teoretycznie jeśli N oraz PE są prawidłowo wpięte to fazy można pozamieniać. Jednak... przyjmując zasadę, że wszystko wykonujemy z zachowaniem numeracji faz i gniazda obwodów jednofazowych właściwie oznaczymy, to później będzie nam łatwiej dążyć do równomiernego ich obciążenia.
 Niezależnie od tego czy to będą przejściówki sygnałowe, czy tym bardziej zasilające, jeśli nie posiadamy odpowiednich kwalifikacji i nie dysponujemy zapleczem sprzętowym nie róbmy ich na własną rękę. Możemy to zlecić właściwej osobie lub firmie, albo zakupić gotowy produkt. W drugim przypadku proponuję zwrócić uwagę na jego jakość. Więcej na ten temat w artykule "Wtyki, gniazda, przewody - czy warto na nich oszczędzać?".
 Zgodnie z zapowiedzią na koniec dwa przykłady urządzeń, w których nie był zastosowany standardowy rozkład pinów w złączu XLR.
Jednym był stary model linii opóźniającej z trzema niezależnie regulowanymi wyjściami pewnej znanej i bardzo cenionej marki. W instrukcji producent podawał jako sposób desymetryzacji zwarcie pin 2 w XLR z masą. Standardowo na tym pinie występuje sygał +, jednak urządzenie miało przyjęty odwrotny układ, zarówno na wejściu jak i na wyjściu, wiec przepuszczenie sygnału symetrycznego nie powodowało nieprawidłowości, ani jego zmiany polaryzacji, natomiast kiedy zastosowana została standardowa przelotka do desymetryzacji (zwarcie pinu 3 z masą), pojawiał się problem. Sygnały były na wszystkich wyjściach, jednak regulacja opóźnienia nie działała, na każdym z nich było takie same.
Innym urządzeniem, nadal produkowanym jest mikser dj-ski - różnież znanej i cenionej marki. Tutaj sytuacja wygląda nieco inaczej, poza wejściem mikrofonowym wszystkie pozostałe są niesymetryczne, natomiast wyjścia mamy zarówno symetryczne jak i niesymetryczne. Te zbalansowane opisane są z odwrotną polaryzacją 2 (-) , 3 (+) niż standardowo przyjęte. W praktyce korzystamy albo z jednych albo drugich, więc nie będziemy mieć kłopotu. Teoretycznie jednak, gdyby zaszła potrzeba zsumowania ich, a nie mielibyśmy opcji odwrócenia polaryzacji wejścia symetrycznego to sygnały zniosłyby się wzajemnie.
Do góry